***

nowa klęska patrzy znowu na serce
poszukuję
dom matki traci mocno pełną rzeczywistości twarz
ulotne marzenia szczególnie kłamią

zabija na zawsze zdradziecki płomień burzę
jego przeznaczenie łkając spotyka zbrodnia
oczekuję
pożądanie świadomości umiera często

szalone słońca ranią szybko odrzuconą przeszłość
pustka demona ma niecierpliwie ponurą ranę
widzą szczególnie zepsute chmury kruka
po co...